środa, 19 września 2012

integracja.



`Czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno
I ciężko sobie wmówić, że życie jest próbą
Że ktoś ułożył ten plan precyzyjnie
Kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie
Co boli? to, że musisz tkwić bezczynnie
Faktów niewoli w wiecznym memento mori
Wyrzucam smutek, zostawiam pamięć o nich
 Twarze z przeszłości, duchy, których nie chcę wygonić`



No siema .
Wczoraj byliśmy na Magurce na integracji. :)
Wszystko mnie nadal boli, a konkretnie to tyłek ? Dziwne.
Szkoda, że nasz kochany biol-chem nie wygrał.
Gratuluje humanowi. ;)
Ta, a na dodatek się zgubiliśmy, bo jakoś tak wyszło że jedni szli szybciej, inni wolniej i my, czyli wolniejsi się zgubiliśmy.
Ale i tak pierwsi do autobusów doszliśmy, bo tamci też ponoć zbłądzili, heheszki. :>




A dzisiaj? Po wczorajszym dniu mielismy w szkole looz i nas w ogóle na ocenę nie pytali, yay!

Za to na jutro dużo nauki.
Kartkówka z francuskiego, matmy, trzeba nauczyć się na historie, bo pewnie będzie pytać.
No, dlatego zaraz zmykam, bo już prawie 18!

No to do następnej! ;*






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz